Club Chaos Urszulin

Kolejne miejsce, które znalazło się na ścieżce mojego rozwoju fotograficznego. Klub, który może nie jest „wypicowany” jak większość w dalszej okolicy, ale klimat tego miejsca jest dużo lepszy. Wchodząc do środka widzę dużo znajomych twarzy, przez co samo robienie zdjęć jest o wiele przyjemniejsze.

W ciągu kilku tygodni, w których miałem przyjemność robienia zdjęć klubowych, zauważyłem, że z imprezy na imprezę przybywa coraz więcej osób. Mimo mało atrakcyjnej okolicy miejsce przyciąga tłumy, a nawet całe rzesze spragnionych nowych doznań ludzi. Nie wiem czy było to spowodowane pojawieniem się relacji fotograficznej z imprez, czy cyklem koncertów, ale bardzo budujący jest fakt, że wiele osób wypatruje i zaczepia mnie na sali prosząc o pamiątkowe zdjęcie z klubu.

Widać, że to miejsce się ciągle zmienia. Nowe pomysły na kolejne imprezy są bardzo dobrym krokiem do „rozhuśtania” klubu, ale należy również pamiętać o odpowiedniej promocji. Jak to mówią: „reklama dźwignią handlu”. I tej zasady nie należy lekceważyć.